Test aleWorka - pieczywo kupne

W poprzednim wpisie zamieściłam wyniki testu aleWorka dla chleba pieczonego w domu. W dzisiejszym artykule będziecie mogli zapoznać się z wynikami testu, dotyczącego pieczywa kupnego. Dla przypomnienia, akcja pod hasłem „Wielkie testowanie aleWorka” polegała na przetestowaniu przeze mnie lnianego worka do pieczywa i organizowana była przez pracownię aleWorek.

Cała zabawa polegała na upieczeniu dwóch dowolnych chlebów, gdzie jeden miał być przechowywany w lnianym aleWorku, a drugi w tradycyjny dla mnie sposób. To samo miałam zrobić z kupnym pieczywem. Przez kilka dni każdy z chlebów poddawałam ocenie i zapisywałam wyniki. Skala wynosiła 1-5, gdzie 5 oznaczało, że pieczywo jest chrupkie, miękkie i świeże (idealnie nadaje się do spożycia), a 1 oznaczało, że pieczywo jest nieświeże, twarde i zepsute.

Tym razem jeden chlebek przechowywałam w lnianym aleWorku, drugi natomiast w papierowej torebce.

Akcja testowania aleWorka - pieczywo kupne

Zobaczcie, jak aleWorek poradził sobie w starciu z pieczywem kupnym. Oto wyniki…

Chleb kupny, przechowywany w aleWorku:

Dzień pierwszy 5 – świeży i chrupiący
Dzień drugi 5 – świeży i chrupiący
Dzień trzeci 4 – nadający się do spożycia
Dzień czwarty 4 – nadający się do spożycia
Dzień piąty 3 – już trochę leży, ale może być

Chleb kupny, przechowywany w papierowej torebce:

Dzień pierwszy 5 – świeży i chrupiący
Dzień drugi 3 – już trochę leży, ale może być
Dzień trzeci 2 – może być
Dzień czwarty 2 – może być
Dzień piąty 1 – nie do spożycia, zepsuty i za twardy chleb

Jak się okazuje, aleWorek doskonale poradził sobie w przypadku chleba kupnego. Len jednak potrafi działać cuda! W kolejnym wpisie znajdziecie więcej informacji na temat lnianych worków do pieczywa i przeczytacie dokładne podsumowanie całej akcji! 🙂

Oceń!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ